Kanapka z pastą z tuńczyka – wzmacniająca odporność!

Kanapka z pastą z tuńczyka – wzmacniająca odporność!

Prosta i zdrowa pasta z tuńczyka na kanapkę- idealna w okresie jesienno-zimowym

Jest to zdrowa propozycja na kanapki, która naturalnie wspiera odporność organizmu. Połączenie wartościowego białka, kwasów omega-3 oraz warzyw bogatych w witaminy i probiotyki sprawia, że to idealny wybór na codzienny posiłek wzmacniający siły obronne organizmu, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

Czas przygotowania:  7 minut

Liczba porcji: (na ok. 4 porcje)

Wartość  energetyczna: ~70 kcal (1 porcja)

Składniki:

  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym (ok. 150 g po odsączeniu)
  • 2 ogórki kiszone średniej wielkości (ok. 80 g)
  • ½ małej czerwonej cebuli 
  • 1 ząbek czosnku (można sparzyć wrzątkiem, żeby złagodzić smak)
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego gęstego (np. greckiego)
  • 1 łyżeczka musztardy (najlepiej sarepskiej lub delikatesowej)
  • 1 łyżeczka oleju lnianego
  • 1 łyżka świeżej natki pietruszki, drobno posiekanej
  • ½ łyżeczki kurkumy
  • szczypta soli morskiej i świeżo mielonego pieprzu

Przygotowanie krok po kroku:

  1. Tuńczyka odsącz dokładnie z zalewy.

  2. Ogórki kiszone oraz cebulę posiekaj w drobną kostkę.

  3. Czosnek przeciśnij przez praskę lub bardzo drobno posiekaj.

  4. W misce połącz: tuńczyka, ogórki, cebulę, czosnek, jogurt, musztardę i olej lniany.

  5.  Dopraw kurkumą, solą i pieprzem. Dokładnie wymieszaj na jednolitą pastę.

  6. Na koniec posyp natką pietruszki i jeszcze raz delikatnie wymieszaj.

WSKAZÓWKI:

Jako dodatkowe wsparcie odporności – świetnie sprawdzi się odrobina świeżego imbiru (starty) albo szczypta chili – rozgrzewają i wzmacniają działanie czosnku. 

Przechowywanie – najlepiej spożyć w ciągu 24 godzin. Jeśli chcesz zachować dłużej, dodaj kilka kropel soku z cytryny – spowolni utlenianie i wzmocni smak.

Zapomniany patent:

Do pasty z tuńczyka nasi dziadkowie dodawali kilka kropli wody z ogórków kiszonych albo soku z kapusty kiszonej. Nadawało to wyjątkowej głębi smaku – lekko kwaśnej i mineralnej. Działało jak naturalny „konserwant” – pasta dłużej była świeża oraz dodatkowo wzmacniała odporność.

Drugim patentem który był niegdyś często stosowany, było dodawanie do rybnych past utartych na drobnej tarce jajek na twardo. Jajko świetnie zagęszczało pastę, robiło ją bardziej sycącą i kremową, jednocześnie podbijało wartość odżywczą (białko, witaminy A, D, E),

W niektórych domach zamiast jogurtu czy majonezu używano właśnie startego jajka jako naturalnego „spoiwa”.

Połączenie tych dwóch tipów – odrobina soku z kiszonki + utarte jajko – daje naprawdę staropolski, „domowy” charakter pasty, który zaskoczyłby niejednego smakosza.

Produkty wykorzystane w przepisie:

3 komentarzy

Robiłam dziś tą pastę i muszę powiedzieć że jest naprawdę pyszna. Gdy będziecie robić dodajcie trochę soku z ogórków :)) Polecam każdemu i czekam na kolejne nowości.

Pozdrowienia
Marysia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *